
Kwestia druga. GKS Katowice. Napisałem 11 lipca m. in.: "Gołym okiem widać, że podobnie jak z niesławnym sponsorem z Częstochowy, nic z tego nie będzie. Żeby nie zaryzykować stwierdzenia, że nie zostanie tu kamień na kamieniu, a Gieksa będzie jedynym klubem A-klasowym z podgrzewaną murawą... Bo po co Józefowi J. Gieksa? Tylko i wyłącznie do tego, do czego służy jego Luksemburska Fundacja Praw Człowieka. Do zbudowania, podobnie jak kiedyś za pomocą bilboardów, pozytywnego wizerunku. Mechanizm stary jak świat i ochoczo wykorzytywany przez wszelkiego rodzaju firmy pragnące odbudować zachwianą pozycję. Owszem, nikt panu J. tego nie może zabronić, ale żeby SSK GKS Katowice ne miało tyle wyobraźni...?!"
Jak się okazało nawet typ jak ja, o niezbyt dużej wyobraźni, potrafił sobie wyobrazić to, co właśnie nastąpiło. Obie strony podziękowały sobie za współpracę, oczywiście bez żadnych efektów wymiernych. Nie licząc tematów do kpin dla prasy i kibiców innych drużyn.
I sprawa trzecia. Chyba znalazłem nowe hobby. ;)Jak się okazało nawet typ jak ja, o niezbyt dużej wyobraźni, potrafił sobie wyobrazić to, co właśnie nastąpiło. Obie strony podziękowały sobie za współpracę, oczywiście bez żadnych efektów wymiernych. Nie licząc tematów do kpin dla prasy i kibiców innych drużyn.
Elien.
PS. Goszczący w Rudzie Śląskiej AI zapowiedział pomoc finansową dla rodzin górników zmarłych i rannych w ostatnim wypadku w kopalni "Wujek-Śląsk". Respect!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz