Taaa, to jest gość, koło którego nie sposób przejść obojętnie. Odświeżam właśnie starsze albumy i na jego Self Explanatory z roku 2009 dostrzegłem, a właściwie będąc konsekwentnym należałoby powiedzieć - dosłyszałem, Up all night. Kozacki banger z ciekawym tekstem i absolutnie fantastycznym wejściem w 3. zwrotce - zwłaszcza panowie będą wiedzieć o co chodzi. ;) Enjoy.
Pyrsk ludkowie,
Elien.
1 komentarz:
BuJa kawałek!
Prześlij komentarz